poniedziałek, 13 stycznia 2014

Znikąd donikąd.


|| Devona, córka Devorusa | 21 wiosen | kobieta z ludu Rohirrimów | wiecznie w drodze | miecz i łuk | drobny złodziejaszek | doskonały jeździec | poszukiwaczka przygód | marzycielka i wojowniczka |miłośniczka opowieści o dawnych bohaterach | właścicielka rumaka o imieniu Sierr a| szuka brata ||


Urodzona trzeciego dnia wiosny w niewielkiej osadzie położonej na terenie Rohanu. Wychowana w rodzinie z tradycjami, która od wielu pokoleń zajmowała się hodowlą najznamienitszych koni w Śródziemiu. Najmłodsza i jedyna córka, dzieląca rodzicieli z czterema braćmi. Od najmłodszych lat uczona jazdy konnej. Zabraniano jej jednak posługiwania się bronią, gdyż to nie przystoi młodym damom, lecz w tajemnicy uczyła się od najstarszego brata  strzelać z łuku i machać mieczem.
                Gdy miała 16 lat jej wioska została napadnięta, ograbiona i spalona. Z jej rodziny przeżyła tylko ona i jej najstarszy brat, ponieważ oni jedyni potrafili walczyć. Devonie udało się uratować rocznego źrebaka z płonącej stajni, który do dziś wiernie jej towarzyszy. Niestety w tym całym chaosie i zamęcie zgubiła ostatniego żyjącego członka rodziny, który prawdopodobnie ruszył śladem złodziei poszukując zemsty. Od tego czasu nie słyszała o nim, będąc przekonana że również zginął, choć w głębi serca czuje, że tak, jak ona włóczy się po Śródziemiu.
                Od pięciu lat tuła się po całym kontynencie na grzbiecie karego ogiera. Sypia pod gołym niebem, choć zdarza się zameldować w zajeździe. Potrafi sama upolować sobie obiad, lecz nie pogardzi tawernowym żarciem. Czasem w jej ręce wpadnie cudza sakiewka, odcięta ostrym scyzorykiem. Nie potrafi usiedzieć długo w jednym miejscu, wciąż czuje chęć ruszenia w drogę. Zawsze ochoczo spogląda przed siebie dumając nad tym, gdzie poniosą ją nogi wiernego Sierry.


Idę swoją własną drogą, możliwe jednak, że wasza droga przez jakiś czas będzie
równoległa do mojej.

______________________________________
Z radością witam na blogu o tematyce Śródziemia :)
Mam nadzieję, że postać mi wyszła, choć nie jestem zadowolona z KP.
Także, jeszcze raz witam i zapraszam do wątków i powiązań!